Jak zwiększyć wydajność stada krów mlecznych?

 Najprostszą metodą zwiększenia produktywności krów mlecznych jest eliminacja barier w chowie bydła, które ograniczają produkcję mleka. Dzisiaj podjęta decyzja wpływa na produkcję mleka w przyszłości. Często jej efekt będzie przesunięty w czasie, ale przyniesie wzrost produktywności całego gospodarstwa. Aby mieć dobre stado, trzeba unikać błędnych decyzji, czyli eliminować „wąskie gardła”

Jeżeli chcemy uzyskać szybki wzrost wydajności, musimy się skupić na krowach świeżo wycielonych i we wczesnej laktacji. Zajęcie się tymi zwierzętami umożliwia zwiększenie produkcji mleka w krótkim. Należy zwrócić także uwagą na potrzebę otoczenia troską krów zasuszonych, którymi trzeba się zająć 6 miesięcy wcześniej, tj. zanim rozpocznie się laktacja.

Czynniki warunkujące wydajność mleczną
Najważniejsze czynniki wpływające w 90% na produkcję mleka przez krowy:
• żywienie,
• dostępność paszy,
• komfort krów.

Rozróżnia się żywienie podstawowe i funkcjonalne. Żywienie podstawowe dotyczy składników pokarmowych i ich zbilansowania, jego jakość decyduje o tym, czy zwierzęta pobierają wystarczającą ilość m.in. energii, białka i składników mineralnych. Żywienie funkcjonale dotyczy przykładowo dodatku drożdży podawanych w niewielkiej ilości, tj. 1–2 g, a efektem ich stosowania jest znaczy wzrost produkcji mleka, rzędu 1–2 l dziennie. Obserwując zwierzęta, można sprawdzić poprawność żywienia. Na wysoką zawartość białka w dziennej dawce pokarmowej krowy reagują luźnymi odchodami oraz pogorszeniem parametrów rozrodu. Natomiast niedostateczna ilość białka w zadawanej paszy skutkuje zwięzłym i twardym kałem oraz niskim pobraniem suchej masy pasz. W takim przypadku krzywa laktacji jest spłaszczona, tzn. szczyt laktacji jest niski. Przykłady te wskazują, że obserwacja zwierząt i analiza danych umożliwiają wyciągnięcie wniosków o poprawności żywienia.

W praktyce często krowy produkują najwięcej mleka do 45 dnia laktacji, co wynika z niedoborów kluczowych składników pokarmowych w dziennej dawce pokarmowej. Inicjuje to zamieranie komórek nabłonka gruczołu mlekowego, co skutkuje spadkiem produkcji mleka. Gdyby w dawce pokarmowej zabezpieczono odpowiednią ilość składników pokarmowych, to szczyt laktacji nastąpiłby powyżej 45 dnia po wycieleniu i wydajność byłaby wyższa . Obserwacje przeprowadzone w Hiszpanii na 47 fermach bydła mlecznego, funkcjonujących w ramach jednej spółdzielni produkcyjnej pokazały jak niewielkie różnice w systemach żywienia wpływały na wydajność . Na wszystkich obiektach krowy otrzymywały taki sam TMR. Pod względem genetycznym zwierzęta były podobne i pasze były tak samo przygotowywane. Mimo to średnia dzienna wydajność mleczna wahała się od 20 do 34 kg mleka. Szukano przyczyny tych różnic. Okazało się, że jednym z powodów zróżnicowania wydajności mlecznej krów było podgarnianie TMR-u na stole paszowym. Na fermach, gdzie TMR podgarniano, wydajność była o 4 kg mleka wyższa niż w stadach, gdzie takiej czynności nie wykonywano. Sprawdzano też obecność niedojadów. Tam gdzie one były, krowy produkowały dziennie o 1,5 kg mleka więcej.

Troska o dobrostan
 Komfort krów jest parametrem krytycznym w większości obór, czyli stanowi tzw. wąskie gardło. Warto dokładnie obserwować krowy, ponieważ swoim zachowaniem podpowiadają, co im dolega. Gdy widać otarcia na karku, kulawizny, trzeba zastanowić się, dlaczego tak się dzieje, czy posadzka jest odpowiednia, czy żywienie jest poprawne, czy właściwie jest zamontowana rura karkowa. Osobno utrzymywane pierwiastki mają lepszy dostęp do paszy i pobierają więcej suchej masy oraz uzyskują wyższą wydajność mleczną niż jałówki utrzymywane z wieloródkami. Powołując się na wyniki obserwacji naukowych, stwierdzono, że zwiększenie zagęszczenia krów o 10% powoduje spadek dziennej wydajności o ok. 0,5 l mleka od sztuki. Ponadto nadmierna obsada powoduje również mniejszą masę cielących się jałówek. Zagęszczenie zwierząt w budynku wpływa także na skład mleka. Gdy obsada wzrosła ze 100% do 142%, zawartość tłuszczu w mleku spadła z 3,84%, do 3,67%. Nadmierna obsada pogarsza także rozród krów. W jednym z doświadczeń przeprowadzonych w USA stwierdzono, że wzrost obsady o 1% powoduje spadek skuteczności zacieleń o 0,1%.

 Wpływ światła na produkcję mleka.
 Długi dzień, tj. 16–18 godz., powoduje większą sekrecję hormonów IGF-1 i prolaktyny, które stymulują produkcję mleka, oddziałując na komórki nabłonka gruczołu mlekowego. Krótki dzień, trwający 6–8 godzin, powoduje mniejsze wydzielanie prolaktyny, ale więcej jest melatoniny. Przy długim dniu świetlnym krowy produkują dziennie ok. 2 litrów mleka więcej w porównaniu do krów utrzymywanych w warunkach krótkiego dnia. Natomiast krowy zasuszone poddane oddziaływaniu krótkiego dnia świetlnego uzyskują wyższą wydajność mleczną w następnej laktacji. W związku z tym krowy mleczne i zasuszone nie powinny być utrzymywane w jednym budynku, co w praktyce jest „wąskim gardłem”.

Wpływ częstości doju na wydajność
W okresie wczesnej laktacji na produkcję mleka wpływają następujące czynniki:
• wydajność i aktywność komórek nabłonka gruczołu mlekowego,
• wzrost komórek nabłonka gruczołu mlekowego,
• ilość prolaktyny, tj. hormonu niezbędnego do wydzielania mleka.
Na trzy wymienione czynniki oddziałuje częstotliwość doju. Jeżeli krowa rozpoczyna laktację i produkuje niewiele mleka, to ma mało bodźców, które będą ją dopingowały do większej wydajności. Oznacza to, że choroby metaboliczne występujące na początku laktacji, tj. zaleganie poporodowe, ketoza, przemieszczenie trawieńca, niekorzystnie wpływają na aktywność komórek nabłonka gruczołu mlecznego i wydajność mleczną. Ponadto na sekrecję prolaktyny, stymulującej aktywność wydzielniczą komórek nabłonka gruczołu mlecznego, wpływa także światło.

Wzrost komórek nabłonka gruczołu mlekowego zależy od:
• okresu produkcji mleka, komórki rozwijają się u krów świeżo wycielonych i we wczesnej laktacji;
• częstotliwości doju na początku laktacji.
 Czterokrotny dój krów rozpoczynających laktację za pomocą robotów udojowych korzystnie wpływa na wydajność mleczną. Im więcej stymulujemy rozwój gruczołu mlekowego na stracie w laktację, tym wyższy jest szczyt laktacji. Czterokrotny dój za pomocą robotów udojowych jest szczególnie wskazany w przypadku pierwiastek.

Ważny okres zasuszenia
 Na wydajność mleczną wpływa także długość okresu zasuszenia. Z obserwacji wynika, że ten okres nie jest potrzebny żwaczowi. Krowa nie potrzebuje go, aby odpoczęły jej nogi. Ale takiego odpoczynku wymaga wymię. Gruczoł mlekowy musi się zregenerować i przygotować do kolejnej laktacji, aby wyprodukować bardzo dobrej jakości siarę i dużą ilość mleka. Badania naukowe wykazują, że okres zasuszenia powinien trwać minimum 35 dni ale optymalny okres zasuszenia to nawet 60 dni . Na wydajność mleczną wpływa także liczba i kolejność laktacji. Krowy w pierwszej laktacji produkują mniej mleka niż w drugiej i trzeciej. Rozwój gruczołu mlekowego i wzrost jego komórek wydzielniczych zwiększają się wraz z wiekiem. Pierwiastki uzyskują ok. 80% wydajności wieloródek.

Prawidłowy rozród
Problemy z rozrodem rzadko dotyczą krów w okresie laktacji, ale przede wszystkim wynikają z błędów popełnianych w okresie zasuszenia. Największy negatywny wpływ na rozród ma ujemny bilans energii. Wiąże się on z wysoką produkcją mleka i jednocześnie z niskim pobraniem suchej masy pasz tuż po wycieleniu. Konsekwencją jest utrata masy ciała i trudności z zacieleniem. Krowy tracące masę ciała w ciągu pierwszych 65 dni po wycieleniu wykazują tendencję do:
• zaburzeń cyklu jajeczkowania pod koniec okresu włączenia do rozrodu,
• niższej skuteczności inseminacji,
• zwiększonego ryzyka poronień.
 Zasadniczym problemem jest niskie pobranie suchej masy pasz przez krowy we wczesnej laktacji. Spożycie pasz w tym okresie zależy od umiejętnego przejścia z żywienia paszami w okresie zasuszenia do skarmiania dawek pokarmowych w okresie laktacji. Nieumiejętna zmiana pasz w okresie okołoporodowym powoduje występowanie zaburzeń metabolicznych, zwłaszcza niebezpieczna jest podkliniczna forma kwasicy. W tym krytycznym okresie należy dołożyć starań, aby krowy pobierały dużo suchej masy pasz. Można to uzyskać dzięki podobnej strukturze TMR-u podawanego krowom zasuszonym i po wycieleniu. Jednakże dawka dla krów zasuszonych będzie miała mniejszą koncentrację składników pokarmowych. Wizualne podobieństwo TMR-ów dla krów zasuszonych i po wycieleniu sprawia, że zmiana pasz zachodzi łagodnie. Rozdrobnienie słomy lub siana zwiększa rozkład włókna przez bakterie, tym samym szybszy jest przepływ pokarmu przez przewód pokarmowy. Słomę można pociąć za pomocą rozdrabniaczy lub w wozie paszowym.

Mleko A2- powrót do źródeł

Mleko krowie i jego przetwory należą do kluczowych produktów polskiego przemysłu spożywczego. W Polsce, do rodzimych sklepów trafia średnio 300 mln litrów mleka miesięcznie. Szacuje się, że w większości krajów europejskich, również w Polsce 45-70% wapnia w diecie człowieka pochodzi z mleka i jego przetworów. Mimo, że mleko i jego przetwory zalecane są w diecie, część osób wyklucza je m.in. z uwagi na dolegliwości trawienne po spożyciu. Światowy rynek obserwuje rosnący problem zmniejszania się liczby konsumentów produktów mlecznych i tendencje do sięgania po produkty „milk free”. Wynika to przede wszystkim z dużego udziału w społeczeństwie osób z alergią lub nietolerancją mleka krowiego.

W ostatnim czasie coraz częściej mówi się o nowej odmianie mleka – Mleku A2 (nazwa handlowa). Jest to mleko o obniżonej alergenności. Jest ono dostępne w handlu w coraz większej ilości krajów na świecie – w Nowej Zelandii, Australii, Stanach Zjednoczonych ale także w krajach europejskich takich jak Wielka Brytania czy Holandia i jest szeroko promowane jako korzystne dla osób cierpiących na nietolerancję mleka. Uznawane jest za czynnik prozdrowotny, który potencjalnie zmniejsza ryzyko pojawienia się stanu zapalnego lub reakcji alergicznej.

Czym jest mleko A2?

Mleko A2 to mleko zawierające konkretny rodzaj białka – beta-kazeinę w wersji A2. Głównym składnikiem białkowym mleka krowiego jest beta-kazeina (CSN2), która może występować w 12 wariantach: A1, A2, A3, B, C, D, E, F, H1, H2, I i G. Tylko siedem z nich (A1, A2, A3, B, C, I i E) zostało wykrytych w rasach europejskich. Najpopularniejsze warianty to A1 i A2. A2 uważany jest za najstarszy wariant, z którego w wyniku mutacji, powstały kolejne. Historycznie krowy produkowały mleko, które zawierało tylko formę beta-kazeiny w wersji A2. Obecnie większość mleka zawiera głównie białka A1 i pomimo tego, że część krów produkuje mleko z wariantem A2, mleko kupowane w sklepie będzie zawierało zarówno formę A1, jak i formę A2 beta-kazeiny (mieszanka tych dwóch form nie zmniejsza ryzyka pojawienia się reakcji alergicznych). Jako konsumenci nie jesteśmy w stanie poczuć i zobaczyć różnicy w smaku, zapachu czy konsystencji między mlekiem zawierającym formę A1 i A2. Jaką formę beta-kazeiny zawiera mleko można określić poprzez badania genetyczne. Genotypowanie stanowi nieodłączny element produkcji mleka A2 i przetworów tworzonych na jego bazie.

Jedynym sposobem na stworzenie stada produkującego wyłącznie mleko A2 jest selekcja genetyczna – nie ma innej drogi. Aby krowa mogła wyprodukować mleko A2, musi mieć w swoim DNA dwie kopie genu A2. Każde zwierzę otrzymuje jedną kopię genu beta-kazeiny od swojego ojca i jedną kopię od matki. Aby uzyskać populację krów produkujących mleko zawierające beta-kazeinę A2A2 należy wybierać zwierzęta posiadające wyłącznie genotyp A2A2.

Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka w tym roku realizuje II edycję projektu „A2A2 – nowa droga produktów mlecznych – zastosowanie selekcji genomowej w produkcji żywności o obniżonej alergenności” współfinansowanej z Funduszu Promocji Mleka. Głównym celem działań inicjatorów projektu jest przekazanie wiedzy na temat szczególnych właściwości mleka A2 oraz przekonanie zarówno hodowców, jak i konsumentów, że jest ono wartościową alternatywą dla diety bezmlecznej. Podczas pierwszej edycji projektu w 2022 roku zrealizowano m.in. badania pilotażowe, które miały na celu ocenę potencjału produkcji mleka A2 w Polsce, a także utworzenie subpopulacji produkcyjnej, składającej się wyłącznie z krów o genotypie A2A2 oraz populacji zapasowej z krowami o genotypie A1A2. Spośród 14 304 przebadanych w ramach projektu samic aż 48% jest tzw. subpopulacją produkcyjną, czyli ma pożądany genotyp A2A2. Niewiele mniej – bo ok. 42% – genotyp A1A2, subpopulacja zapasowa, będąca źródłem materiału genetycznego dla subpopulacji produkcyjnej, natomiast tylko około 9% badanej populacji ma genotyp A1A1. W ramach projektu przebadane zostały samice siedmiu ras. Zdecydowana większość z nich to jałówki rasy holsztyńsko-fryzyjskiej odmiany czarno-białej oraz czerwono-białej. Wśród najliczniejszej grupy, HF odmiana czarno-biała, prawie połowa samic ma pożądany genotyp A2A2.

Aby na półkach sklepowych w Polsce podobnie jak w innych krajach na świecie pojawiło się mleko A2, należy tym produktem zainteresować mleczarnie. Mleczarnie będą zainteresowane stworzeniem linii do przetwórstwa mleka A2 jeżeli będą miały zagwarantowane stałe dostawy mleka A2 od hodowców i popyt na produkty wśród konsumentów. Aby zachęcić hodowców do produkcji mleka A2 a mleczarnie do tworzenia nowych linii technologicznych do przerobu mleka A2, produkty te powinny mieć cenę wyższą od konwencjonalnych aby produkcja opłacała się. Np. na rynku amerykańskim, produkty wytworzone z mleka A2 osiągają ceny prawie trzykrotnie wyższe niż produkty konwencjonalne, co w istotny sposób podnosi opłacalność produkcji mleczarskiej. Z badań przeprowadzonych w ramach projektu „A2A2 – nowa droga produktów mlecznych – zastosowanie selekcji genomowej w produkcji żywności o obniżonej alergenności” blisko 60% dorosłych ankietowanych w naszym kraju zakupiłoby mleko lub produkty niepowodujące dolegliwości żołądkowych i trawiennych gdyby były dostępne na rynku. Co druga osoba, która nie ma nietolerancji lub alergii na mleko wybrałaby produkty o obniżonej alergenności. Co trzecia osoba jest skłonna zapłacić więcej za tego rodzaju produkty.

OFERTA PRACY

.

Optymalne Utrzymanie Bydła Mlecznego w Oborach w Miesiącach Zimowych

Miesiące zimowe stawiają przed hodowcami bydła mlecznego szereg wyzwań związanych z utrzymaniem zwierząt w warunkach, które mogą wpływać zarówno na ich zdrowie, jak i efektywność produkcyjną. W tym artykule omówimy kluczowe aspekty zimowego utrzymania bydła mlecznego w oborach, identyfikując wyzwania oraz przedstawiając skuteczne strategie, które mogą pomóc w utrzymaniu zdrowego i wydajnego stada.

Warunki Środowiskowe a Dobrostan Bydła

Temperatura i Wilgotność

Niskie temperatury i nadmierna wilgotność są głównymi czynnikami wpływającymi na komfort bydła mlecznego. Odpowiednie izolacje termiczne w oborze oraz monitorowanie wilgotności pomagają w utrzymaniu optymalnych warunków.

  1. Temperatura:
    • Dla dorosłych krów: Zakres komfortowej temperatury dla dorosłych krów mlecznych mieści się zazwyczaj między -5°C a +18°C. W przypadku niższych temperatur, konieczne jest zastosowanie dodatkowych środków, takich jak izolacja termiczna, aby utrzymać ciepło w oborze.
    • Dla cieląt: Noworodki i młode cielęta są bardziej wrażliwe na niskie temperatury. Dlatego temperatura w obszarze, w którym przebywają cielęta, powinna być utrzymana w zakresie od 10°C do 20°C.
  2. Wilgotność:
    • Optymalna wilgotność: Wilgotność w oborze powinna być utrzymywana na poziomie poniżej 80%. Nadmierna wilgotność może prowadzić do stresu cieplnego i zwiększa ryzyko wystąpienia różnych schorzeń, zwłaszcza związanego z układem oddechowym.
    • Zapobieganie kondensacji: Ważne jest również unikanie kondensacji wilgoci, która może prowadzić do tworzenia się pleśni i grzybów. Odpowiednia wentylacja pomaga w utrzymaniu właściwej wilgotności.
  3. Wentylacja:
    • Wentylacja obory: Odpowiednia wentylacja jest kluczowa dla utrzymania świeżego powietrza i unikania nagrzewania się obory. System wentylacji powinien być dostosowany do zapewnienia stałej wymiany powietrza, z zachowaniem optymalnej temperatury.

Izolacja i Ogrzewanie

Zabezpieczenie obory przed utratą ciepła poprzez izolację ścian i dachu jest niezbędne. Systemy ogrzewania powinny być stosowane z rozwagą, unikając nagłych zmian temperatur.

Przestrzeń i Komfort

Zapewnienie odpowiedniej przestrzeni dla każdego zwierzęcia oraz dostarczenie wygodnych legowisk i miejsc odpoczynku wpływa pozytywnie na dobrostan bydła.

Zrównoważona Dieta

Zimowe żywienie krów mlecznych jest kluczowym elementem utrzymania ich zdrowia, kondycji ciała oraz efektywnej produkcji mleka, zwłaszcza gdy dostęp do naturalnych pastwisk jest ograniczony. Planowanie odpowiedniej diety zimowej dla krów mlecznych wymaga uwzględnienia ich zapotrzebowania na składniki odżywcze w kontekście produkcji mleka, ciąży oraz warunków atmosferycznych. Oto kilka istotnych aspektów dotyczących żywienia krów mlecznych zimą:

  1. Podstawowe Składniki Diety:
    • Pasza objętościowa: W zimie, gdy dostęp do świeżej trawy jest ograniczony, pasze objętościowe, takie jak siano, kiszonki lub sianokiszonki, stanowią podstawę diety krów. Zapewniają błonnik, który wspomaga zdrowie przewodu pokarmowego.
    • Pasze białkowe: W celu utrzymania odpowiedniego poziomu białka, konieczne jest dostarczanie pasz białkowych, takich jak lucerna, koniczyna, czy kiszonki bogate w białko.
    • Pasze energetyczne: Zimą konieczne jest dostarczanie pasz energetycznych, takich jak kiszonki kukurydziane czy zboża, aby zaspokoić zapotrzebowanie na energię niezbędną do produkcji mleka.
  2. Suplementacja Witamin i Minerałów:
    • W zimie, gdy dostęp do świeżych roślin może być ograniczony, istotne jest dostarczanie witamin i minerałów. Suplementacja witaminą D3, witaminą E, a także minerałami takimi jak magnez, fosfor, i wapń może być konieczna.

Monitorowanie Spożycia Wody

Zapewnienie stałego dostępu do czystej wody jest kluczowe, zwłaszcza w warunkach zimowych, gdy spożycie wody może być nieregularne. To wspiera zdrowie zwierząt i produkcję mleka.
Zapotrzebowanie na wodę u bydła może być zróżnicowane i zależy od wielu czynników, takich jak wiek, waga, stan reprodukcyjny, poziom produkcyjny, karmienie, temperatura otoczenia i aktywność fizyczna. Ogólnie rzecz biorąc, dorosłe krowy mleczne spożywają znaczną ilość wody dziennie. Oto kilka ogólnych wytycznych:

  1. Dla Dorosłych Krów Mlecznych:
    • Dorosłe krowy mleczne mogą pić od 30 do 50 litrów wody dziennie. Jednak w warunkach bardziej wymagających, takich jak wysokie temperatury czy laktacja, ilość ta może wzrosnąć.
  2. Dla Ciężarnych Krów:
    • Ciężarne krowy również potrzebują odpowiedniej ilości wody do utrzymania zdrowego stanu i wspierania rozwijającego się płodu.
  3. Dla Cieląt:
    • Cielęta karmione mlekiem matki czy mlekiem zastępczym również spożywają pewną ilość wody, choć w początkowym okresie ich dieta opiera się głównie na mleku.
  4. Podczas Laktacji:
    • Krowy w okresie intensywnej produkcji mleka mają zwykle zwiększone zapotrzebowanie na wodę. Dla pełnię laktujących krów może to być nawet ponad 50 litrów wody dziennie.

Profilaktyka Chorób

W zimie istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia różnych chorób. Regularne szczepienia, badania weterynaryjne i higiena obory są kluczowe dla zapobiegania chorobom.

Planowanie Porodów

Okres zimowy to czas intensywnej hodowli. Skrupulatne planowanie porodów oraz opieka nad noworodkami stanowią kluczowy element utrzymania zdrowego i produktywnego stada.

Pielęgnacja Cieląt

Pielęgnacja cieląt w zimie wymaga szczególnej uwagi. Odpowiednie legowiska, karmienie i kontrola stanu zdrowia pozwalają na zdrowy rozwój młodych zwierząt.

Podsumowanie

Zimowe utrzymanie bydła mlecznego w oborach to wyzwanie, które wymaga kompleksowego podejścia. Odpowiednie zarządzanie warunkami środowiskowymi, infrastrukturą obory, żywieniem, zdrowiem i hodowlą jest kluczowe dla utrzymania zdrowego i produktywnego stada. Hodowcy powinni systematycznie dostosowywać swoje praktyki do zmieniających się warunków atmosferycznych, zapewniając bydłu mlecznemu komfortowe warunki życia, co w rezultacie przekłada się na stabilną i efektywną produkcję mleka.

Ceny mleka na świecie idą w górę

Koniunktura na światowym rynku mleka wreszcie się poprawia. Niektórzy mówią wprost, że to koniec kryzysu w mleczarstwie. Jednak na lokalnych rynkach póki co ceny mleka wcale nie rosną.

Ceny mleka na świecie

Podczas ostatniej aukcji na GDT, tj. 17 października, indeks cen ponownie wzrósł, tym razem o 4,3%. Wzrosły ceny wszystkich produktów oferowanych na tym wydarzeniu. Najbardziej podrożały bezwodny tłuszcz mleczny (+7,1%), SMP (+4,3%), WMP (+4,2%). Ponadto w górę poszły ceny masła (+2,9%), sera Cheddar (++0,2%) i laktozy (+0,2%).

Wobec powyższego analitycy rynku, a także firma Fronterra, największy na świecie eksporter produktów mlecznych, zrewidowali prognozy cen mleka w górę. Mianowicie według nowozelandzkiej mleczarni w sezonie 2023/2024 mleko zdrożeje do 6,50–8,00 NZD (nowozelandzkich dolarów)/kg. Z kolei ekonomiści z ASB Bank szacują dalszy wzrost ceny mleka do 7,35 NZD/kg.

Chiny wciąż poza zasięgiem

Niepokój jednak budzi znikomy eksport produktów mlecznych do Chin. Według danych KE w okresie od stycznia do lipca 2023 r. wzrósł chiński import serów (+18%), OMP (+20%), serwatki w proszku (+26%), kazeiny (+14%) i laktozy (+37%). Spadły za to zakupy masła (oleju) (-14%), WMP (-40%) i mleka skondensowanego (-34%).

Niestety, po niedawnym ożywieniu popytu ze strony Chin, aktywność chińskich kontrahentów na ostatniej aukcji GDT była znikoma. Gorsza sytuacja gospodarcza w Chinach przekłada się na spadek konsumpcji mleka w tym kraju. Jednocześnie chińskie zapasy mleka w proszku wciąż są wysokie. A to oznacza dalszy spadek zachowań zakupowych ze strony chińskich uczestników rynku, tym samym — spadek popytu.

Jakie ceny mleka na rynkach europejskich?

W ostatnim miesiącu wzrosły też ceny produktów mleczarskich w Unii Europejskiej. Mianowicie były one następujące:

  • masło — 471€/100 kg (+4,3%);
  • SMP — 251€/100 kg (+5,4%);
  • WMP — 351€/100 kg (+4,1%).

Jedynie ser Cheddar odnotował -0,2% spadek do 357 €/100 kg. Ponadto nadal rośnie cena spotowa mleka, która 15 października osiągnęła poziom 53,8 c/kg.

Jednakże w Europie sytuacja na rynkach krajowych wydaje się nie odzwierciedlać światowych trendów.

Niemieccy rolnicy liczą koszty

Jak podaje portal Agrarheute, krajowe ceny mleka we wrześniu utrzymały poziom sierpniowy. Większość mleczarni płaciła rolnikom te same ceny. W niektórych tylko zakładach stawki uległy obniżeniu, ale były i podwyżki. Sa to jednak sporadyczne przypadki. Średnio więc ceny mleka utrzymują się na poziomie 40,39 c/kg mleka. Dla porównania w lipcu wartość ta wynosiła 40,57 centów.

Niestety, ceny te nie rekompensują wysokich kosztów produkcji. Obecnie szacuje się bowiem, że wynoszą one średnio 49,73 c/kg mleka. W efekcie wielu niemieckich producentów ponosi duże straty ekonomiczne.

W związku z powyższym Europejska Rada ds. Mleka postuluje o uruchomienie dobrowolnego programu zmniejszania wolumenu mleka na szczeblu UE. Jej zdaniem bowiem tymczasowa redukcja ilości mleka na rynku przyczyni się do stabilizacji cen.

Również rolnicy z Irlandii Północnej dokładają do swoich biznesów. Albowiem ceny mleka w żaden sposób nie równoważą wyższych kosztów środków produkcji, presji inflacyjnej, ani słabnącego popytu na świecie. Sytuację pogarszają jeszcze rosnące oprocentowanie kredytów.

Obecny poziom cen spadł poniżej pięcioletniej średniej kroczącej ceny, podczas gdy ceny mleka w Wielkiej Brytanii, niezależnie od ostatnich spadków, nadal utrzymują się powyżej pięcioletniej średniej kroczącej ceny wynoszącej 34,23 poziomu. Oznacza to, że różnica między cenami w Irlandii Północnej i Wielkiej Brytanii wynosi obecnie 6,80 ppl. W ubiegłym roku średnie ceny w Irlandii Północnej były wyższe w porównaniu z cenami mleka w Wielkiej Brytanii i wyniosły 0,93 ppl — informuje AHDB.

Co istotne, hodowcy bydła mlecznego z Irlandii Północnej aż około 80% swoich produktów przeznaczają na eksport. Dlatego tym mocniej odczuwają oni wahania na rynku światowym. Z kolei mleczarze w Wielkiej Brytanii ukierunkowali swoją produkcję głównie na przetwórstwo płynne. W ich przypadku ceny są mniej zależne od globalnych zmian, opierają się bowiem na zawartych kontraktach.

Obecnie więc rolnicy z Irlandii Północnej ograniczają jak mogą koszty produkcji w nadziei na ożywienie popytu wskutek zmniejszenia dostaw. Bez wątpienia nadzieje na poprawę sytuacji wiążą też z ostatnimi trendami wzrostowymi na GDT.

Ukraina ogranicza produkcję mleka

Niskie ceny mleka przyczyniają się do ograniczania produkcji również w Ukrainie, choć tam znaczenie mają też trudności związane z tocząca się od ponad 1,5 roku wojną. W 2022 roku spadek ten wyniósł blisko 1 mln ton, a na obecny rok szacuje się, że będzie to kolejne 300–400 tys. ton. Wzrośnie za to produkcja przemysłowa o 100–150 tys. ton.

Ponadto wszystko wskazuje na to, że Kijów zamierza rozwinąć swój eksport na rynek europejski. Póki co jednak Ukraina odnotowuje spadki. Albowiem we wrześniu br. eksport produktów mlecznych wyniósł 7,33 tys. t o łącznej wartości 14,05 mln dolarów. Tym samym wobec sierpnia 2023 sprzedaż spadła o 30%, a jej wartość o 43%. Aby więc rozwinąć tę gałąź gospodarki, branżę czeka wiele pracy.

Wprowadzenie standardów europejskich do ukraińskiego ustawodawstwa w sektorze mleczarskim to dobra perspektywa rozszerzenia udanych praktyk eksportowych do UE, a także sposób na poprawę jakości produktów — mówi Taras Wysocki, pierwszy wiceminister polityki rolnej.

Jak dodał, ukraińscy producenci mleka mają szansę na 8 mln UAH dotacji oraz mogą uczestniczyć w specjalistycznych szkoleniach.

Polska celuje w rynek chiński

Tymczasem w Polsce trwa realizacja projektu Trade Milk finansowanego z Funduszu Promocji Mleka. Jest to kontynuacja 3-letniego programu informacyjno-promocyjnego, finansowanego w latach 2014–2017 ze środków UE. Celem programu jest promocja wysokiej jakości produktów mlecznych pochodzących z Unii Europejskiej. Produkty polskie z pewnością wpisują się w te kryteria i — jak informuje Izba Mleka — trafiają w gusta chińskich konsumentów.

Mianowicie według danych MRiRW w okresie od stycznia do lipca 2023 r. wyeksportowaliśmy do ChRL:

  • 30 026 ton serwatki;
  • 2 322 tony mleka i śmietany, także w proszku;
  • 32 361 ton mleka surowego i śmietany.

Ponadto, jak podaje Ministerstwo Finansów, w okresie styczeń–sierpień br. do Chin trafiło 61,6 ton polskich produktów z kategorii sery i twarogi. To oznacza 37% wzrost wobec analogicznego okresu 2022 r. Oczywiście takie statystyki cieszą. Jednak wobec tego, co obecnie obserwujemy na rynku chińskim, istnieje obawa o dalsze wysyłki na ten rynek.

Tyle w temacie eksportu. A jak kształtują się krajowe ceny mleka? W tym tygodniu skupy oferują średnio 181 zł/hl, co wobec średniej z pierwszej połowy października (176 zł/hl) daje wzrost zaledwie o 5 zł/hl, czyli o 5 gr/l.

Podsumowując, ceny mleka na rynku światowym idą mocno w górę. Jeśli zwyżkowy trend na GDT się utrzyma, jest szansa na to, że odczują to również nasi producenci mleka. Niestety, oczy uczestników rynku są cały czas zwrócone na Chiny. Albowiem ich nieobecność w globalnych zakupach produktów mlecznych niesie duże ryzyko pogorszenia się sytuacji w perspektywie długoterminowej. Czy rzeczywiście tak będzie? Póki co, podobnie jak inne kraje europejskie, czekamy na podwyżki.

ROZWÓJ MAŁYCH GOSPODARSTW ROLNYCH

Można już ubiegać się o przyznanie wsparcia na Rozwój małych gospodarstw w ramach interwencji z Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Wnioski będą przyjmowane do 27 października 2023 r. wyłącznie za pośrednictwem PUE ARiMR.

Program skierowany jest do osób prowadzących działalność rolną w gospodarstwach o powierzchni nie większej niż 300 ha, a jego wartość ekonomiczna nie przekracza kwoty 25 000 euro. Wartość ta liczona jest według stanu zwierząt i dopłat bezpośrednich w 2023 roku. Podczas składania wniosku należy okazać potwierdzenie (w postaci faktury VAT, VAT RR, wydruku paragonu fiskalnego, umowy kupna–sprzedaży wraz z potwierdzeniem przelewu lub informacją z ewidencji sprzedaży produktów roślinnych i zwierzęcych, o której mowa w art. 20 ust. 1e ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych) przychodu ze sprzedaży własnych produktów rolnych z ostatnich 12 miesięcy – na minimum 5 000 zł. Premię przyznaje się na operację, w wyniku realizacji której nastąpi wzrost wartości sprzedaży brutto produktów rolnych wytwarzanych w gospodarstwie, co najmniej o 30% w stosunku do ustalonej dla gospodarstwa wartości przychodu bazowego i nie mniej niż do poziomu odpowiadającego równowartości minimalnego wynagrodzenia w roku, w którym złożono wniosek o przyznanie pomocy. Trzeba też przedłożyć biznesplan, w którym przedstawiona zostanie koncepcja zmian w gospodarstwie służących zwiększeniu jego orientacji rynkowej.
Z dotacji mogą skorzystać rolnicy ubezpieczeni w KRUS i ZUS spełniający definicję mikroprzedsiębiorstwa, małego lub średniego.

Standardowe wsparcie wynosi 100 tys. zł, a w przypadku gospodarstw ekologicznych – 120 tys. zł. Wymogiem jest wkład własny na poziomie 15%, co oznacza, że maksymalny poziom dofinansowania wynosi 85 % kosztów kwalifikowanych. Wypłata środków odbywa się w dwóch ratach: 80 i 20%. W ciągu 3 lat należy wydać i udokumentować pierwszą ratę wraz z wkładem własnym. Wtedy następuje wypłata drugiej raty, która jest traktowana jako częściowy zwrot za poniesione koszty.

Celem programu jest taka modernizacja i restrukturyzacja małych gospodarstw rolnych, która prowadzi do poprawy ich konkurencyjności. Jej miarą ma być wzrost przychodów ze sprzedaży produkowanej żywności o przynajmniej 30%, który musi być utrzymany przez minimum 5 lat od pierwszej wypłaty dotacji . Jednocześnie zaznaczono, że wartość przychodów ze sprzedaży powinna osiągnąć co najmniej wysokość minimalnego wynagrodzenia z roku złożenia wniosku o pomoc .

Aby skorzystać z programu, wymagane jest zdobycie co najmniej 3 punktów z poniższych aktywności:

  1. Szkolenia online 2 pkt
  2. Systemy jakości – maks. 5 pkt:
    • – 4 pkt – min. 50% upraw pod rolnictwo ekologiczne
    • – 2 pkt – unijne systemy jakości (chronione nazwy pochodzenia, chronione oznaczenia geograficzne, gwarantowane tradycyjne specjalności),
    • – 1 pkt – krajowe systemy jakości (integrowana produkcja roślin, „Jakość, tradycja”, QAFP, QMP).
  3. Zorganizowane formy współpracy – 3 pkt – za udział w zorganizowanych formach współpracy, przy czym przedmiot operacji powinien mieć związek z zakresem działalności będącej przedmiotem współpracy.
  4. Grunty na ONW – 2 pkt – min. 50% gruntów znajduje się na ONW górskim lub specyficznym.

Restrukturyzacja małych gospodarstw – komu nie przysługują dopłaty?

Niezależnie od spełniania powyższych wymogów są sytuacje, w których nie będzie możliwe uzyskanie dofinansowania dla rolnika z interwencji 10.5.

Dotacja na rozwój małych gospodarstw nie przysługuje, jeśli wnioskodawca należy do organizacji producentów, która realizuje program operacyjny wspierany przez unijną, sektorową interwencję, lub skorzystał z dotacji dla rolników w ramach interwencji :

  • 10.1.1 „Inwestycje w gospodarstwach rolnych zwiększające konkurencyjność”;
  • 11 „Premie dla młodych rolników”;
  • 4.1. „Inwestycje na rzecz dywersyfikacji i skracania łańcucha dostaw produktów rolnych i spożywczych oraz budowy odporności podmiotów uczestniczących w łańcuchu”.

Dotacje dla małych gospodarstw rolnych – na jakie cele?

Jeżeli chodzi o obszary działalności, to dotacje dla rolników z programu 10.5 Wspólnej Polityki Rolnej 2023-2027 są przeznaczone na rozwój małych gospodarstw rolnych w zakresie :

  • produkcji rolnej;
  • produkcji ekologicznej;
  • przygotowania produktów rolnych lub ekologicznych do sprzedaży;
  • działań służących rozpoczęciu sprzedaży w ramach krótkiego łańcucha dostaw (rolniczy handel detaliczny, dostawy lub sprzedaż bezpośrednia).

W ramach powyższych obszarów działalności rolniczej można otrzymać dofinansowanie na inwestycje budowlane (budowa i wyposażenie), maszyny i urządzenia, o ile przewidywany okres ich użyteczności będzie przekraczał rok. Dotacja dla rolnika z interwencji 10.5 może być też udzielona na zakup wartości niematerialnych i prawnych, np. licencji, znaków towarowych, patentów i programów komputerowych.

Na co nie można przeznaczyć dotacji?

W zakresie obszarów, które są objęte dopłatami z interwencji „Rozwój małych gospodarstw”, nie przysługuje dofinansowanie na te nieruchomości, które leżą na gruntach nienależących do wnioskodawcy oraz na środki transportu nieprzeznaczone do produkcji rolnej .

Warto też wiedzieć, że są rodzaje działalności rolnej wyłączone z możliwości otrzymania dotacji na rozwój małych gospodarstw. Należą do nich np. :

  • produkcja zwierząt futerkowych (z wyjątkiem królików przeznaczonych na mięso);
  • działalność w zakresie działów specjalnych rolnictwa (np. hodowla rasowych psów i kotów);
  • prowadzenie plantacji wieloletnich roślin energetycznych;
  • działalność pszczelarska wspierana interwencjami dla pszczelarzy.

WSKAŹNIKI ROZRODU KLUCZEM DO SUKCESU W HODOWLI BYDŁA MLECZNEGO

Wycielenie krów mlecznych jest procesem, który ma kluczowe znaczenie dla hodowli i produkcji mleka. To moment narodzin cielaka, który wymaga odpowiedniego przygotowania, opieki i monitorowania. Okres okołowycieleniowy jest równie ważny, ponieważ wpływa na zdrowie krów, produkcję mleka oraz zarządzanie reprodukcją. Hodowcy, którzy skupiają się na właściwym zarządzaniu tym kluczowym okresem, mogą przyczynić się do sukcesu swojej hodowli i zapewnić dobrostan swoim krowom  mlecznym.

Żywienie krów mlecznych w okresie okołowycieleniowym jest jednym z najważniejszych aspektów zarządzania hodowlą. To okres, w którym krowy przygotowują się do wycielenia i rozpoczęcia nowego cyklu laktacyjnego. Poprawne żywienie w tym czasie ma wpływ na zdrowie krów, ich zdolność do produkcji mleka oraz rozwój nowonarodzonych cielaków.

Poprawny rozród w stadzie, czyli taki, który pozwala uzyskać jedno cielę rocznie, to warunek opłacalnej produkcji.

Im dłuższy okres międzywycieleniowy, tym mniejsza opłacalność. Rezultaty jakie osiągają hodowcy w zakresie rozrodu zależy od takich parametrów jak: prawidłowe żywienie, organizacja stada, status zdrowotny stada, ale również sam czynnik ludzki czyli relacje człowiek-zwierzę.

Zdrowa krowa dla której znajdzie się miejsce w oborze to krowa, u której występują cykliczne wycielenia, a co za tym idzie – odpowiednio długie, cykliczne laktacje.

 Podstawowym czynnikiem warunkującym opłacalną produkcję mleka w stadach bydła mlecznego jest płodność. Aby efektywnie zarządzać rozrodem należy ocenić jakość reprodukcji  stada i ewentualnie znaleźć element wpływający na brak skutecznego zacielenia.

Wskaźniki rozrodu:

1.Okres międzywycieleniowy (OMW) – to liczba dni pomiędzy poszczególnymi porodami. Parametr ten dotyczy krów rozpoczynających drugą laktację i dzieli się na dwie części. Pierwsza z nich to okres od wycielenia do skutecznego zacielenia danej krowy, zwany okresem międzyciążowym (OMC).  Trwa on od zakończenia poprzedniej ciąży do rozpoczęcia nowej. Druga część okresu międzywycieleniowego stanowi okres ciąży. Długość ciąży jest z reguły stała i wynosi u rasy holsztyńsko-fryzyjskiej około 280 dni (± 2 tygodnie).

Długość okresu międzywycieleniowego powinna wynosić w granicach 340 – 380 dni.

I choć wydłużenie okresu międzywycieleniowego u krów wysoko- wydajnych pozwala na pełniejsze wykorzystanie ich potencjału produkcyjnego w czasie dłuższej laktacji, to może mieć negatywne skutki. Dochodzi do trudności w zasuszaniu, problemów z płodnością,  a tym samym zaburzeń w rozrodzie. Z kolei zbyt szybkie unasienianie krowy, w okresie kiedy jest ona w szczytowej produkcji mleka i kiedy występuje ujemny bilans energetyczny, może prowadzić do nieskutecznych inseminacji i braku implantacji zarodków.

2.Okres międzyciążowy (OMC) – czyli liczba dni od wycielenia do następnego skutecznego zacielenia. Wskaźnik ten informuje o czasie, w którym krowa zachodzi w ciążę. Okres międzyciążowy można podzielić na dwie części: czas od porodu do pierwszej inseminacji, zwany okresem spoczynku lub przestoju poporodowego (PP) oraz okres usługi (OU), czyli czas od pierwszej inseminacji do skutecznego zacielenia.

Długość okresu międzyciążowego, wg najnowszych opracowań powinna wahać się w granicach 60 – 90 dni. Istnieją przesłanki do tego aby sądzić, że im dłuższy OMC, tym więcej zabiegów inseminacyjnych wykonano, zużyto większą liczbę porcji nasienia. Nie zawsze tak się dzieje. Problem może istnieć również z wykrywaniem rui (m.in. ciche ruje), a co za tym idzie potencjalne krycia mogą zostać po prostu przegapione.

3.Przestój poporodowy (PP) – średni okres od wycielenia do pierwszej inseminacji. Zalecana jego długość wynosi 60 dni. W tym czasie dochodzi do oczyszczenia i inwolucji macicy, a także wejścia krowy w regularny cykl rujowy.

4.Okres usługi (OU) – to czas od pierwszego zabiegu unasienniania do dnia zacielenia.

W najbardziej optymalnym przypadku ( gdy krowa zaciela się „od pierwszego razu) usługa trwa „0” dni, bo dzień inseminacji jest równocześnie dniem zacielenia. Niestety w większości przypadków pierwszy zabieg jest nieskuteczny i konieczne jest jego powtórzenie po raz drugi, trzeci lub kolejny.

5.Odstęp między inseminacjami (OMI) – jego wartość powinna być zbliżona do 21 dni (18-24 dni), co świadczy o cyklicznym i prawidłowym występowaniu rui. Badania wykazują, że w przypadku gdy inseminacje następują po sobie w odstępach wynoszących około 30 dni, możemy mieć do czynienia z problemami z zagnieżdżaniem zarodków i wczesnymi poronieniami.

6.Zapładnialność – to odsetek krów cielnych po pierwszej inseminacji.

 Hodowcy dążą do tego, aby pierwsze krycie było skuteczne, co nie zawsze pokrywa się z rzeczywistością, stąd wskaźnik zapładnialności na poziomie 60% uznaje się za dobry.

7.Wskaźnik ciąży (WC) – to parametr który mówi o ilości kryć niezbędnych do uzyskania jednej ciąży.

Idealną sytuacją było by, gdyby wskaźnik ten wynosił 1. W praktyce  niestety tak nie jest, stąd pożądane jest gdy wynik oscyluje w granicach 1,6.W przypadku pierwszej inseminacji jej skuteczność u pierwiastek powinna wynosić 65-70 proc, a u krów wieloródek 50-60 proc.

8.Wskaźnik niepowtarzalności rui (WNR) – określa liczbę samic, które w okresie 60 dni po poprzednim kryciu nie powtórzyły rui, a tym samym są cielne. Prawidłowe wartości dla tego wskaźnika dla jałówek powinny wynosić 30 proc., a dla wieloródek 40-50 proc.

9.Indeks inseminacji – to ilość kryć wykonanych w stadzie w skali roku. Indeks ten jest wyliczany zarówno u krów które zaszły w ciążę, jak również u tych, które jeszcze się nie zacieliły. Wskaźnik ten powinien mieścić się w przedziale 1,7-2.

Do pozostałych parametrów należą również: procent brakowań niepłodnych samic (do 5 proc.), odsetek ronień (do 3 proc.), pierwsza inseminacja po porodzie ( do 70 dnia) oraz wiek przy pierwszym wycieleniu (24-25 miesięcy)

Optymalne Żywienie Bydła Mlecznego: Wpływ Pasz Pełnoporcjowych na Wydajność i Zdrowie

W dzisiejszych czasach, rolnictwo odgrywa kluczową rolę w dostarczaniu żywności wysokiej jakości dla rosnącej populacji. W tym kontekście, produkcja mleka i jego przetwórstwo stanowią istotne elementy łańcucha żywnościowego. Bydło mleczne, jako źródło cennego surowca, wymaga szczególnej troski i uwagi. Kluczowym elementem w trosce o zdrowie i wydajność bydła mlecznego jest odpowiednie żywienie. W tym artykule omówimy rolę pasz pełnoporcjowych w żywieniu bydła mlecznego, ich wpływ na wydajność, zdrowie oraz strategie maksymalizacji korzyści.

Pasz Pełnoporcjowe: Definicja i Istota

Pasze pełnoporcjowe to kompleksowe mieszanki składników odżywczych, które dostarczają bydłu mlecznemu pełną gamę substancji niezbędnych do utrzymania jego zdrowia, wydajności i ogólnego dobrostanu. Te wysokojakościowe pasze są starannie zaprojektowane, aby dostarczać optymalne proporcje białka, węglowodanów, tłuszczów, witamin i minerałów.

Zalety Pasz Pełnoporcjowych

  1. Zbilansowane Żywienie: Pasze pełnoporcjowe pozwalają na dokładne kontrolowanie diety bydła mlecznego. Dzięki temu zwierzęta otrzymują dokładnie te składniki odżywcze, których potrzebują, co przekłada się na zrównoważoną i optymalną produkcję mleka.
  2. Wydajność i Jakość Mleka: Zbilansowana mieszanka składników odżywczych w paszach pełnoporcjowych wspiera wzrost i utrzymanie wydajności bydła mlecznego. To przekłada się na większe ilości mleka o lepszej jakości, bogatego w białko, tłuszcze i inne składniki odżywcze.
  3. Zdrowie Zwierząt: Pasze pełnoporcjowe dostarczają nie tylko podstawowych składników odżywczych, ale także witamin i minerałów, które są istotne dla zdrowia bydła. To przyczynia się do redukcji ryzyka chorób i problemów zdrowotnych, podnosząc ogólny stan zdrowia bydła mlecznego.
  4. Precyzyjne Żywienie: Współczesne technologie pozwalają na dokładne zaprojektowanie pasz pełnoporcjowych, uwzględniając indywidualne potrzeby i etapy życia bydła mlecznego. To precyzyjne żywienie przekłada się na optymalną wydajność i zdrowie zwierząt.

Składniki Pasz Pełnoporcjowych

  1. Białko: Białko jest kluczowym elementem diety bydła mlecznego. W paszach pełnoporcjowych wykorzystuje się różnorodne źródła białka, takie jak soja, łubin lub rzepak, aby zapewnić odpowiedni poziom tego składnika. Białko jest istotne dla produkcji mleka oraz utrzymania mięśni i tkanek organizmu.
  2. Węglowodany: Węglowodany dostarczają energii potrzebnej do utrzymania procesów życiowych i produkcji mleka. Skrobia, cukry i włókna roślinne są ważnymi źródłami węglowodanów w paszach pełnoporcjowych.
  3. Tłuszcze: Tłuszcze są ważnym źródłem energii oraz kwasów tłuszczowych niezbędnych dla funkcjonowania organizmu. W paszach pełnoporcjowych wykorzystuje się różne źródła tłuszczu, takie jak oleje roślinne i tłuszcze zwierzęce.
  4. Witaminy i Minerały: Pasze pełnoporcjowe zawierają dodatki witamin i minerałów, które są niezbędne dla zdrowia i wydajności bydła mlecznego. Wspierają one układ odpornościowy, funkcjonowanie narządów wewnętrznych oraz procesy metaboliczne.

Wpływ na Produkcję Mleka i Zdrowie Zwierząt

Składniki odżywcze dostarczane przez pasze pełnoporcjowe mają kluczowy wpływ na produkcję mleka oraz ogólny stan zdrowia bydła mlecznego. Odpowiednio zbilansowana dieta wspiera efektywne trawienie, przyczynia się do utrzymania zdrowych kości i utrzymuje dobrą kondycję reprodukcyjną.

Strategie Maksymalizacji Korzyści

  1. Dobór Pasz: Ważne jest dostosowanie rodzaju pasz pełnoporcjowych do indywidualnych potrzeb bydła, uwzględniając fazę życia, poziom wydajności oraz warunki środowiskowe.
  2. Monitorowanie Składu Ciała: Regularne monitorowanie składu ciała bydła mlecznego pozwala na dostosowywanie dawek pasz pełnoporcjowych, aby zapewnić optymalne żywienie.
  3. Dostęp do Wody Pitnej: Dostęp do czystej i świeżej wody pitnej ma kluczowe znaczenie dla skutecznego wykorzystania pasz pełnoporcjowych.

Podsumowanie

Pasze pełnoporcjowe odgrywają istotną rolę w optymalnym żywieniu bydła mlecznego. Ich zalety obejmują zbilansowane i precyzyjne żywienie, korzystny wpływ na wydajność oraz zdrowie zwierząt, a także możliwość maksymalizacji korzyści produkcyjnych. Starannie zaplanowane i dostosowane pasze pełnoporcjowe pomagają rolnikom osiągać lepsze rezultaty, jednocześnie dbając o zdrowie i dobrostan bydła mlecznego. Współczesne technologie i wiedza naukowa pozwalają tworzyć pasze, które spełniają najwyższe standardy jakości i efektywności, przyczyniając się do zrównoważonego rozwoju sektora mleczarskiego.

Artykuł powstał przy pomocy ChatGPT3,5

Żywienie bydła opasowego

Efektywna produkcja wołowiny powinna być oparta na racjonalnym żywieniu bydła mięsnego, dobrej genetyce i zabezpieczeniu zwierzętom właściwych warunków utrzymania. Spośród wszystkich kosztów jakie musi ponieść hodowca bydła opasowego żywienie stanowi ok. 60 %. Koszty związane z żywieniem zależą od intensywności i odpowiedniego zbilansowania dawki pokarmowej.
Jeśli chcemy by nasze zwierzęta wyrosły jak najszybciej to musimy uwzględnić to, jakie mają zdolności do wzrostu oraz zapotrzebowanie pokarmowe, które będzie dostosowane do tych zdolności. Jeśli już znamy zapotrzebowanie na składniki pokarmowe przystępujemy do ułożenia dawek pokarmowych w oparciu o pasze jakie są dostępne w gospodarstwie. Po zadaniu zbilansowanej dawki pozostaje nam kontrolowanie przyrostów masy ciała. Jeśli przyrosty nie są zadowalające robimy korektę dawki i podajemy właściwą dawkę. Czynności te wykonujemy aż do osiągnięcia pożądanej masy ciała i wówczas możemy liczyć na to że osiągniemy sukces.
Potencjał wzrostu opasanych zwierząt zależy od rasy, genetyki, wieku i płci.

Wielkość przyrostów dobowych u buhajów wg systemu INRA zależy w głównej mierze od wczesności dojrzewania danej rasy.
Buhaje ras późno dojrzewających do 24 m-cy (dużego kalibru) takie jak, Charolaise, Belgian Blue, rosną dłużej i szybciej. W przedziale wagowym od 350 do 500 kg mogą spokojnie przyrastać 1800 g/d, zaleca się aby średnio w ciągu całego opasu przyrastały na poziomie 1400 g/d i były przeznaczone do uboju przy masie 750 kg.

Buhaje mięsne ras średnio wcześnie dojrzewających t.j. (Limousine, Salers) oraz buhaje ze stad krów mlecznych (Montbeliarde, Charolaise x polski HF, rasa czarno-biała, Simental) przeznacza się do uboju po osiągnięciu wagi  ok. 650 kg. Maksymalne przyrosty u tej grupy zwierząt osiąga się w wadze między 300 a 400 kg i są one na poziomie 1600 g/d. Średni zakładany przyrost w okresie całego opasu powinien być na poziomie 1,3 kg.
Buhaje wczesno dojrzewające pochodzące ze stad mlecznych (polski HF, polska czerwona) przeznacza się do uboju po osiągnięciu masy ciała 650 kg. Maksymalne przyrosty u tych zwierząt można osiągnąć do masy ciała 400 kg, kształtują się one na poziomie 1500 g/d. Średni zalecany przyrost u tych buhajów to 1200 g/d.

Wolce kastruje się do 6 miesiąca życia. Utrzymanie wolców jest korzystne m.in. z takich względów jak to, że są one łagodniejsze i można je utrzymywać razem z jałowicami. W ostatnim czasie występuje coraz większe zainteresowanie zakładów mięsnych tym rodzajem żywca. Wolce które na dzień dzisiejszy w Polsce należą do rzadkości dzieli się wg systemu żywieniowego INRA ze względu na intensywność wzrostu na dwie grupy.
Wolce pochodzące ze stad krów mięsnych (rasy Charolaise i innych ras mięsnych późno dojrzewających) mogą średnio przyrastać około 1100g/d.
Wolce pochodzące ze stad krów mlecznych mogą średnio przyrastać około 1000 g/d.

W przypadku jałowic ras mięsnych utrzymywanych z przeznaczeniem na mięso za cel można przyjąć średnie przyrosty dobowe 1000 g/d. Dla jałowic ras mlecznych ten cel można obniżyć do 900 g/d.

Jeśli znamy potencjał produkcyjny powinniśmy dołożyć starań aby mógł się on zrealizować w rzeczywistości. Aby tak się stało powinniśmy ułożyć dawkę pokarmową opartą głównie na paszy produkowanej w gospodarstwie oraz na niezbędnych dodatkach pochodzących z zakupu. Aby dobrze ułożyć dawkę pokarmową najlepiej skorzystać z pomocy doradców żywieniowych, którzy posiadają programy do układania dawek pokarmowych i doświadczenie w branży. Aby doradca dobrze obliczył dawkę pokarmową powinien mieć wyniki analizy pasz objętościowych produkowanych w gospodarstwie. Bez zrobienia analizy tych pasz dawka jest orientacyjna i na jej podstawie nie można uzyskać najlepszych rezultatów w żywieniu opasów.

Zasady obowiązujące w żywieniu przeżuwaczy

Podstawą w żywieniu bydła jest woda. Stały dostęp do wody dla bydła jest wymagany prawnie ale przede wszystkim decyduje o prawidłowym wzroście i rozwoju bydła opasowego. Zwierzęta które mają dostęp do wody od pierwszych dni swojego życia rosną zdecydowanie szybciej niż te które mają do niej dostęp ograniczony. Woda nie tylko odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie organizmu ale w przypadku zwierząt posiadających żwacz umożliwia zrównoważony wzrost mikroorganizmów żwacza, a to przecież one są odpowiedzialne za trawienie pasz, które dostają się do żwacza.

Idealnie by było gdyby bydło otrzymywało przez okres swojego życia dawkę składającą się z tych samych składników. Dzięki temu skład gatunkowy mikroorganizmów w żwaczu umożliwiałby trawienie paszy na najwyższym poziomie. Dość często jednak zdarza się że składniki paszy zmieniają się. Wówczas nowy składnik dawki wprowadzamy i zwiększamy stopniowo. Mikroorganizmy żwacza nabierają zdolności do trawienia nowej paszy przez około trzy tygodnie.

Do efektywnego wzrostu mikroorganizmów w żwaczu niezbędne jest podawanie w jednym czasie zarówno weglowodanów (energii) jak i białka, włókna, witamin i minerałów. To zapotrzebowanie jest spełnione, kiedy przeżuwacz otrzymuje jednolitą paszę wymieszaną ze wszystkich składników (TMR) podawaną do woli. Jednak nie każdy hodowca dysponuje wozem paszowym i wówczas należy pamiętać o niżej wymienionych zasadach:

  1. Właściwa kolejność zadawania pasz: na pierwszy rzut powinna iść pasza włóknista np. słoma, siano, lub sianokiszonka, potem kukurydza i na koniec pasza treściwa z dodatkami mineralno witaminowymi i innymi.
  2. W przypadku gdy paszę podajemy dwukrotnie w ciągu dnia to jej skład i kolejność zadawania powinny być takie same. Np. sianokiszonka, kiszonka, śruta rano i to samo powinno być zadane wieczorem.
  3. Jednorazowo nie można przekraczać podawania 1,5 kg śruty. Jest to uzasadnione tym, że po podaniu większych dawek pasz treściwych następuje nadmierna produkcja kwasu propionowego, masłowego i mlekowego które to prowadzą do zakwaszenia środowiska żwacza. Po nadmiernym zakwaszeniu żwacza zwierze oprócz tego że traci apetyt i mniej je to również jest narażone na inne skutki uboczne kwasicy (np. stany zapalne błony śluzowej żwacza, ochwat itp).
  4. Ważna jest punktualność zadawania pasz. Jeśli podajemy paszę na dwa razy to odstępy czasowe miedzy odpasami powinny być równe.
  5. Stosować dodatki buforujące pH płynu żwacza, które przeciwdziałają gromadzeniu się kwasu mlekowego w płynie żwacza (np. kwaśny węglan sodu tj. soda oczyszczona 1-1,5% dawki)

Do osiągnięcia prawidłowego wzrostu i rozwoju zwierząt i ich mikroflory żwacza niezbędny jest dodatek mineralno-witaminowy. Jeśli zwierzęta korzystają z pastwiska to ich zapotrzebowanie na minerały i witaminy jest niewielkie. W przypadku stosowania pasz konserwowanych, zwłaszcza kiszonki z kukurydzy dodatek tych składników powinien wzrosnąć. Ogólnie należy przyjąć że pasze konserwowane posiadają niedostateczną ilość witamin i minerałów w stosunku do zapotrzebowania szybko rosnącego bydła. Większość firm produkujących preparaty mineralno witaminowe zaleca podawanie tych dodatków w ilości od 100 do 200 g na dobę.

Białko w paszy
Wysoki udział w dawce śruty rzepakowej wynika z zapotrzebowania na białko i jego odpowiedni udział w stosunku do węglowodanów w dawce. Część białka roślinnego (śruty poekstrakcyjnej rzepakowej można zastąpić dodatkiem mocznika. Rozsądny dodatek mocznika na 1 sztukę powyżej 6 miesiąca życia to 50 g. Taki dodatek zastępuje około 250 gram poekstrakcyjnej śruty sojowej lub rzepakowej. Przy tej dawce po zastosowaniu mocznika moglibyśmy obniżyć udział śruty poekstrakcyjnej rzepakowej do 35-40% w mieszance treściwej. Tańszym pomysłem na zapotrzebowanie białkowe byłby dodatek dobrej jakości sianokiszonki lub kiszonki z lucerny. Nie mniej przy braku dostatecznej ilości ziemi w stosunku do posiadanych zwierząt uprawa kukurydzy jest najbardziej uzasadniona ekonomicznie. Śruta poekstrakcyjna rzepakowa mogła by być zastąpiona poekstrakcyjną śrutą sojową lub śrutą z nasion innych roślin motylkowatych dostępnych w gospodarstwie i na rynku. Możliwy udział roślin strączkowych w mieszance treściwej wzrasta wraz z wiekiem bydła opasowego od 15 do 25%. Nadmierny udział nasion strączkowych w paszy treściwej nie jest wskazany z uwagi na zawartość substancji antyżywieniowych, które nadają paszy gorzki smak, obniżają strawność i absorpcję składników pokarmowych, pogarszają ich przyswajalność przez zwierzęta. W praktyce maksymalna dawka dobowa dla dorosłego opasa to 1,5 kg.

Śruty zbożowe. Udział śrut zbożowych zależy od ilości energii zawartej w paszach objętościowych. Im gorszej jakości pasze objętościowe tym powinien być większy udział pasz treściwych. Śruty zbożowe z wyjątkiem kukurydzy rozkładają się szybko w żwaczu. Szybki rozpad śruty zbożowej powoduje powstanie większej ilości kwasu propionowego oraz kwasu mlekowego, które obniżają pH żwacza przez co stwarzają większe narażenie na kwasicę żwacza. Aby zmniejszyć efekty nadmiernej ilości śruty zbożowej powinniśmy stosować gniecione ziarno owsa, jęczmienia, pszenicy i żyta (wyjątkiem jest tu kukurydza która powinna być śrutowana – skrobia suszonej kukurydzy trawi się wolniej w porównaniu do pozostałych zbóż). Dodatkowo skrobia śrutowanego zboża rozpada się prawie w całości 90% w żwaczu a skrobia kukurydzy tylko w 56% w żwaczu (29% jelito cienkie, 15% jelito grube). Idealnie by było również żeby śruta zbożowa była podana razem z paszą objętościową w postaci TMR. Jeśli nie posiadamy wozu paszowego wówczas dobrym rozwiązaniem jest kilkukrotne w ciągu dnia podawanie śruty zbożowej. Im więcej porcji paszy treściwej tym lepiej. Dodatkiem który stabilizuje pH żwacza a tym samym zapewnia optymalną fermentację w żwaczu przy nadmiarze śruty zbożowej oraz niedoborze strukturalnego włókna są żywe kultury drożdży saccharomyces cerevisiae. Najważniejsze zalety drożdży to trawienie kwasu mlekowego oraz pochłanianie zbędnego tlenu który dostał się do żwacza.

Substancje buforujące
W przypadku podawania zbyt małej ilości strukturalnego włókna i jednoczesnym nadmiarze łatwostrawnych węglowodanów w dawce niezbędny jest udział substancji które zmieniają pH w kierunku zasadowego. Przy spadku pH żwacza poniżej 6,0 bakterie celulolityczne, które trawią włókno przestają się rozmnażać. Aby przywrócić bakterie do normalnego funkcjonowania do paszy treściwej możemy dodać jedną z kilku dostępnych na runku substancji buforującej:

  • Kwaśny węglan sodu 100-200 g na dobę
  • Tlenek magnezu 15-30 g na dobę
  • Zwapnione algi morskie 20-40 g na dobę
[insert-modal-contact-form]